Jak dobrać balast do nurkowania

Jak dobrać balast do nurkowania

Podstawy wyważania
Najogólniej rzecz ujmując jest to taki minimalny ciężar balastu, pozwalający na swobodny zawis w toni wodnej pod koniec nurkowania, z prawie pustymi butlami, z pustą kamizelką i  suchym skafandrem, na głębokości ostatniego przystanku desaturacyjnego (zwykle około 5-6 m i może to być przystanek dekompresyjny lub bezpieczeństwa). 
   Każdy nurek ma nieco inną lub bardzo inną wagę należnego balastu a zależy to od wielu czynników decydujących o  skutkach działania w wodzie prawa Archimedesa i jednego z nurkowych praw gazowych Boyle'a Mariotte'a:
Czynniki decydujące o masie balastu zabieranego przez nurka
Waga balastu zależy od:
    • a. wagi nurka i osobniczych właściwości ciała nurka, (jest to chyba, ze stałych, najbardziej zmienny czynnik osobniczy)
    • b. wyporu skafandra czyli grubości ocieplacza ilości gazu w skafandrze lub grubości neoprenu (głebokosci użycia),
    • c. masy netto butli nurkowych, ilości gazu w butli,
    • d. gęstości wody - zasolenia wody,
    • e. techniki oddychania i zachowania się w wodzie (ten element może fałszować fakty dotyczące wyważenia się - patrz         definicja swobodnego zawisu w toni wodnej oraz wiedza dotycząca techniki oddychania),
    • f. potrzeb trymowania wtedy gdy wysokość ustawienia butli będzie nie odpowiednia (rozumiemy tu że nie odpowiednia do trymowania odpowiednia do innych celów np. sprawne posługiwanie się zaworami pod wodą, wygoda użycia zestawu itp.)

Przypomnijmy praktykę wyznaczania minimalnej masy balastu:
  Wagę balastu wprawdzie da się wyliczyć pod warunkiem posiadania wszystkich danych. Jednak praktycznie tych danych nie ma lub ich uzyskanie wymaga sporo zachodu. Dlatego znacznie prościej na początek jest oprzeć się na zaleceniach praktycznych. A te założenia zweryfikować w wodzie. Od czegoś przecież trzeba zacząć dobór wagi balastu.
  Podstawą, na początek wyważania, jest zasada mówiąca, że:
 "na pierwsze nurkowanie zakładamy balast o wadze 10% masy ciała nurka"
   Np. nurek o wadze 100 kg bierze 10 kg balastu, ważący 70 kg bierze 7 kg balastu. Pamiętajmy  że ogólna zasada wymaga praktycznej weryfikacji w wodzie ze względu na czynniki zmieniające wyporność nurka wymienione wyżej!!
Jak weryfikujemy dobór ciężaru balastu?
1.  Nurek w kompletnym sprzęcie nurkowym, na niewielkiej głębokości, (może odbywać się na basenie bo wystarcza  już około 1,5 m) wypuszcza cale powietrze ze źródeł wyporu (kamizelka, skafander suchy) - oceniamy stan pływalności
wynik oceny - nie możemy się zanurzyć, wyrzuca nas ? akcja dobieramy balastu o wadze 1 kg !
wynik oceny - opadamy na dno, wdech nie unosi nas ? akcja ujmujemy balastu o wadze 1 kg !
2. Oceniamy stan pływalności i dodajemy lub ujmujemy wagę balastu po około 1 kg do czasu uzyskania stanu pływalności neutralnej. Pamiętajmy, że źródła wyporu mają być puste!!. Mam nadzieję, że każdy nurek wie co to jest za tajemny stan pływalności neutralnej!?
   Mimo to przypomnijmy, że jest to:
 Sytuacja przy której wdech unosi nurka ku górze a przy wydechu nurek opada głębiej lub przy krótkich fazach oddechu stoi nieruchomo w toni wodnej na niewielkiej głębokości.
   Niektóre federacje stosują inną definicję pływalności neutralnej i opiera się ona na tym, że nurek na powierzchni wody na wdechu jest zanurzony do wysokości oczu a na wydechu opada na dno. Jednak ja wolę tą, którą tutaj przytoczyłem.
3. Powiedzmy, że na basenie, metodą prób i błędów, wychodząc od naszej 10co procentowej podstawy, balast neutralny ustaliliśmy na 8 kg ołowiu.
    Zwykle mówi się o tym, że nurek ma mieć taką wagę balastu, która pozwoli mu na uzyskanie pływalności neutralnej z prawie pustymi butlami  i prawie pustymi źródłami wyporu. Warto wyjaśnić co oznacza użyte słowo "prawie" Jak wiemy z reklamy TV "prawie robi wielką różnicę". Dlatego uściślijmy to pojęcie.
Pojęcie "prawie puste"
    Przyjmuje się, że w odniesieniu do skafandra suchego oznacza to minimalną ilość gazu w skafandrze pozwalającą na uzyskanie komfortu presyjnego - już nie obciska ale jeszcze zanadto się nie przelewa (granica dość indywidualna). W odniesieniu do butli nurkowych, dla małych butli 10-18 l możemy przyjąć 50 bar i jest to zgodne z rezerwą czynnika oddechowego w butli podczas nurkowań tzw. rekreacyjnych, dla zestawów o większej pojemności możemy przyjąć mniejsze ciśnienie i uznaną wartością jest 30 bar. Pojęcie rezerwy czynnika oddechowego jest trochę bardziej skomplikowane i omawianie tego wykracza już poza ramy strony. W każdym razie w tym miejscu mówimy nie o rezerwie a o minimum gazu w butlach do celów wyważania się.
    Czy musimy czekać do końca nurkowania albo wypuszczać powietrze z butli aby zweryfikować poprawność doboru masy balastu?
 Oczywiście że nie!!

Do tego służą proste obliczenia oparte na prawie Archimedesa. Nie będę tutaj fizyki wykładał i wzorów rozwijał a po prostu zastosuję pewien logiczny ciąg obliczeń który pozwoli zrozumieć co od czego, po kolei zależy.
 Musimy znać!
pojemność naszej butli - w litrach oraz ciśnienie w niej - w bar,
ciężar 1000 litrów gazu = 1,3 kg.
    Załóżmy sobie, że na plecach w trakcie wyważania mamy 12 litrową butlę napełnioną do 200 bar. (czywiście jesteśmy w wodzie w pełni wyekwipowani w komplet sprzętu tak jak będziemy używać w realnych nurkowaniach).
Jak to liczymy?
A - Najpierw obliczmy ciężar gazu, którego ubędzie z butli w trakcie nurkowania:
wzór
ciśnienie w butli przy którym uzyskano poprawne wyważenie - ciśnienie rezerwy 50 bar * pojemność butli : 1000 l * 1,3 kg
no to liczymy
200 bar - 50 bar = 150 bar.
150 bar * 12 l. = 1800 l.
1800 l : 1000 l. * 1,3 kg. = 2,34 kg.
nurek w wyniku zużycia powietrza z butli zmniejszy swoją wagę pod koniec nurkowania o 2,34 kg
   Czyli zgodnie z prawem Archimedesa jego wyporność wzrosła o 2,34 kg. Aby utrzymać parytet pływalności w miejsce traconego wyporu musimy dobrać dodatkowy ciężar balastu.
B - Teraz sumujemy ciężar balastu z wyważania z ubytkiem ciężaru gazu z butli i otrzymujemy ciężar balastu, który nurek powinien zabrać na nurkowanie aby go nie wyrzucało pod koniec nurkowania z pustymi flaszkami.
8 kg + 2,34 kg = 10, 34 kg.
Prawda że proste:-)
jak to w życiu bywa, odejdźmy od idealnych założeń
    Ha.... pewnie każdy zauważy, że obliczyliśmy stan, który ma miejsce na samym początku nurkowania gdy mamy pełną flaszkę. Jednak my wyważamy się zwykle przy mniejszej ilości powietrza w butli bo go w trakcie wyważania lub nurkowania trochę zużyliśmy. Przyjmijmy zatem, że stan pływalności neutralnej uzyskaliśmy z butlą częściowo opróżnioną np. do 115 bar. 
jak to uwzględnić?
   Ponieważ nurkowanie zaczynamy z pełnymi butlami to zawsze mamy nadmiar ciężaru, który uzupełniamy wyporem "kompensatora pływalności" czyli trochę napełniamy kamizelkę nurkową. Aby wynik wyszedł poprawny musimy do metody obliczeń, którą zrobiliśmy wyżej wprowadzić poprawkę. Mamy dwie drogi do dyspozycji. Pierwsza polega na operowaniu na ciśnieniach w butli, druga na wadze gazu w butli. Wybierzmy  nieco trudniejszą metodę - operowanie na wadze gazu, ze względu na bardziej metodyczne pokazanie jak to działa.
     Nasz hipotetyczny nurek przy 115 barach w swojej 12 litrowej butli wyważył się neutralnie balastem o wadze 9,33 kg. (tu trochę oszukałem. Was ponieważ nie jest to faktyczne wyważenie uzyskanie w praktyce w wodzie a wyłącznie kalkulacja. Dlatego musiałem sobie wcześniej policzyć ile nurek nasz musiał mieć balastu aby uzyskać "neutral" przy 115 bar. Wszystko po to aby zachować  logiczny i prawdziwy ciąg wywodu)
no to liczymy
115 bar - 50 bar = 65 bar.
65 bar * 12 l. = 780 l.
780 l : 1000 l. * 1,3 kg. = 1,014 kg.
    Nurek w trakcie tego nurkowania  jeszcze straci wagę gazu = 1,014 kg. Czyli jego wypór w słodkiej wodzie wzrośnie dokładnie o tą wartość a to trzeba zrównoważyć dodatkowym balastem.
   W zasadzie już wiemy ile ostatecznie nurek winien zabrać balastu. Jest to suma masy balastu z wyważenia i masy traconej w dalszym czasie nurkowania do osiągnięcia ciśnienia rezerwy tu wyznaczonego na 50 bar.
no to liczymy
9,33 kg. +  1,014 kg. = 10,344 kg.
   Zatem niezależnie od tego ile mamy gazu w butli w chwili uzyskania pływalności neutralnej zawsze przy poprawnej metodzie kalkulacji będziemy potrafili sobie oszacować ciężar całkowity naszego balastu.
   Sytuacja nieco się zmienia gdy zechcemy aptekarsko uwzględnić spadek nośności na przyjętej głębokości ostatniego przystanku desaturacyjnego gdy nurkujemy w skafandrach "o zmiennej pływalności" czyli naszych poczciwych skafandrach mokrych - neoprenowych. Niewielka różnica w ciężarze balastu wyjdzie gdy pływalność ustalaliśmy płytko. Nie będzie błędu gdy tą pływalność ustalimy dla głębokości ostatniego przystanku 3 - 6 m.  Niemniej jednak nawet w skrajnych przypadkach różnica ta jest mało istotna - bo aptekarska i zawsze do skompensowania przez kamizelkę nurkową.
Też proste:-)
A jak to jest w słonej wodzie?
   Często śródlądowi nurkowie wyjeżdżają nad słone morza np. do niezbyt odległej Chorwacji. Cóż taki globtroter nurkowy może zrobić gdy nie wie ile masy balastu ma wziąć aby mu starczyło w słonej wodzie, która po prostu jest cięższa, a więc nurek wypiera większy ciężar wody słonej niż słodkiej. A więc oczywisty wniosek że różnicę tą należy uzupełnić dodatkowym balastem nazywanym przez nurków "słonowodnym dodatkiem". Najprościej było by powtórzyć wyważanie na miejscu według podanej zasady. Ale bywa to trudne i kłopotliwe gdy nurkowania odbywają się z łodzi, gdy morze faluje itd.
   Jednak i tu przychodzą z pomocą proste kalkulacje oparte na tym, co już wiemy na temat balastu w sprzęcie, który używamy na co dzień. W zasadzie ta kalkulacja musi dotyczyć dokładnie tej samej konfiguracji, w której pływamy. Pamiętajmy, że każda inna konfiguracja może generować błędy z wyważaniem - patrz czynniki wpływające na wagę balastu nurka opisane na początku.
   To co teraz chcemy policzyć możemy sobie skomplikować lub uprościć. Ja wolę uproszczenie, które jest wystarczająco dokładne do tych celów i pokazuje metodę kalkulacji.
    Co musimy wiedzieć aby dobrać wagę balastu do słonej wody?
    • 1 - nasz ciężar ze sprzętem (w zasadzie to powinniśmy znać objętość ale ciężar jest prostszy do oszacowania - dojdziemy do tego nieco dalej),
    • 2 - ciężar właściwy wody słonej - przyjmuje się, że ciężar słonej wody wynosi 1,03 kg./litr
    • 3 - ciężar balastu, który używamy do naszych nurkowań słodkowodnych.
   Przyjmiemy uproszczone założenie, że objętość  nurka z klamotami wyrażona w litrach wynosi  tyle litrów ile ciężar nurka z klamotami wyrażony w kg. (do naszych celów możemy przyjąć to założenie za prawdziwe, bo nie popełnimy wielkich błędów ze względu na to że kalkulujemy tylko różnicę konkretnego nurka z już uwzględnionymi osobniczymi właściwościami. Po pierwszym nurkowaniu i tak zweryfikujemy poprawność doboru ciężaru balastu)
    Niech będzie to ten sam nurek, któremu policzyliśmy jego ciężar balastu w przykładzie wyżej. Niech nurek waży np 70 kg, jego sprzęt przyjmijmy, że waży około 20 kg. Razem nurek z klamotami waży 90 kg. Według naszego uproszczenia ma objętość 90 litrów. A więc wypiera 90 litrów wody, w której się zanurza. Ponieważ waga tej wody zależy od jej ciężaru właściwego to możemy już w prosty sposób policzyć masę balastu dla słonej wody.
Jak to liczymy?
A - Policzmy ile kilogramów słonej wody wypiera nasz nurek.
wzór
objętość wypieranej wody w litrach * ciężar właściwy w kg.
no to liczymy
90 litr. * 1,03 kg/litr = 92,7 kg. słonej wody
B - Teraz czas na policzenie jaka jest różnica wyporu nurka w słonej wodzie do słodkiej wody, w której wiemy już ile balastu nasz przykładowy nurek potrzebuje.
wzór
ciężar wypartej słonej wody w kg. - ciężar nurka w kg.
no to liczymy
92,7 kg. - 90 kg. = 2,7 kg.
   Wyszło nam, że do dotychczasowej masy balastu nurek powinien dodać jeszcze 2,7 kg ciężarków.
balast z wody słodkiej = 10,34 kg. + 2,7 kg. na słoną wodę = 13,04 kg = 13 kg
   Wyszło nam, że nasz hipotetyczny nurek, przy tym samym sprzęcie, musi wziąć w słonej wodzie 13 kg balastu  zamiast 10 kg słodkowodnych.
Prawda że proste:-)
   Tak się składa, że sporo nurków zaczyna swoją przygodę z nurkowaniem w wodach słonych. Zatem dla nich ważna jest umiejętność kalkulacji tego ile ująć balastu.
Co musimy wiedzieć aby dobrać wagę balastu do słodkiej wody? CDN.
 
   Tymi prostymi kalkulacjami możemy nawet liczyć balast przy zmianach niektórych sprzętów np. butli, latarek czy płetw ustalając ciężar netto poszczególnych elementów zestawu. Jak znajdę czas to przeprowadzę dalsze przykładowe liczenie.
   No to już chyba znalazłem czas ale na troche inny temat a do tego dodatkowo zobligowała mnie dyskusja na pl.rec.nurkowanie nurka, który w istocie nie potrafił samodzielnie sobie poradzić z innymi butlami niż wcześniej używał.
Zmiana butli na inną
   Zatem zastanówmy się nad tym jaki wpływ na nurka ma zmiana butli na inną. Przypomnijmy sobie naszego nurka co to miał za sprzęt na sobie, który był podstawą do wcześniejszych kalkulacji. Założyliśmy sobie, że miał 12 litrową butlę stalową (w domyśle tak było bo tego nie ustaliliśmy bo nie było jeszcze potrzeby)
Aby zrobić jakiekolwiek kalkulacje musimy wiedzieć jaka pływalność netto ma butla w wodzie.
Co musimy wiedzieć?
    • 1 - pojemność wodna butli - mamy wybite na butlach,
    • 2 - ciężar właściwy materiału z którego zrobiona jest pierwsza i druga butla - wiemy z czego zrobione są butle
    • 3 - waga pustej butli pierwszej i drugiej - mamy wybite  na butlach.
    • 4 - w jakiej wodzie była używana i będzie używana butla
    • 5 - jeśli są inne zawory to ciężar zaworów gdy takie same lub podobne wagowo to nie ma potrzeby wprowadzać tego do liczenia.
dane:

 

pierwsza butla

druga butla

pojemność wodna butli

12 l

15 l

waga pustej butli

13,4 kg

18,2 kg *

ciężar właściwy materiału

stal około 7,8 kg/l

aluminium i stopy 2,3 do 2,8 kg/l **

woda

słodka - 1 litr = 1 kg

słona 1 litr = 1,03 kg



Zatem liczmy pływalność netto naszej dotychczasowej butli. (*w chwili pisania tego tekstu, nie mam możliwości sprawdzenia wagi butli aluminiowej i waga ta jest wzięta z głowy). (**przyjąłem aluminium na butle, jako stop dość ciężki = 2,8 kg/litr)
Jak to liczymy?
  Oczywiście starym zwyczajem rozbijemy to na drobne kroczki.
A - Policzmy jaką objętość materiału ma butla pierwsza i druga
wzór
waga butli : ciężar właściwy materiału = objętość materiału w litrach użytego do wykonania butli
no to liczymy
pierwsza butla stalowa > 13,4 kg : 7,8 kg/litr = 1,72 litra.
druga butla aluminiowa > 18,2 kg : 2,8 kg/litr = 6,5 litra.
B - Teraz trzeba policzyć objętość całkowitą obu butli po to aby wiedzieć ile wody wypiera butla.
wzór
objętość wodna butli + objętość materiału = objętość całkowita butli w litrach
no to liczymy
pierwsza butla stalowa > 12 litrów + 1,72 litra = 13,72 litra.
druga butla aluminiowa > 15 litrów + 6,5 litra = 21,5 litra.
C - Kolejnym etapem jest wyliczenie wagi wypieranej przez butlę wody a następnie w drugim etapie wyliczymy pływalność netto butli. Uwaga na tym etapie liczenia uwzględniamy zmianę wody słodkiej na słoną (chyba to nie zagmatwa tematu?).
wzór
 etap I  > objętość całkowita butli * ciężar właściwy wypieranej wody = waga wypieranej wody
etap II > waga wypieranej wody - waga butli = waga netto butli w wodzie
no to liczymy
pierwsza butla stalowa w słodkiej wodzie
etap I > 13,72 litrów * 1 kg = 13,72 kg.
etap II > 13,72 kg - 13,4 kg =  0,32 kg
druga butla aluminiowa w słonej wodzie
etap I >  21,5 litra * 1,03 kg = 22,14 kg.
etap II > 22,14 kg - 18,2 kg  =  3,94 kg
D - Ostatnie proste liczenie, z którego wyjdzie jaka jest różnica w wyporności obu butli pierwszej stalowej użytej w słodkiej wodzie a drugiej aluminiowej użytej w wodzie słonej a to z kolei jest różnica wagi balastu, który trzeba dołożyć lub ująć gdy wynik wyjdzie ujemny.
wzór
 wyporność netto butli pierwszej + wyporność butli drugiej = szukana zmiana ciężaru balastu 
no to liczymy
 3,94 kg + 0,32 kg = 4,26 kg. więcej balastu z nową butlą
Wniosek:
   Zmieniając ten element zestawu nurkowego i środowisko ze słodkowodnego na słonowodne nurek musi dołożyć sobie balastu około 4,26 kg w stosunku do poprzedniej konfiguracji i środowiska. Dla naszego przykładu będzie to balast neutralny wyliczony dla słodkiej wody = 10,34 kg + 4,26 kg = 14,6 kg.
   Pomińmy to czy tak jest faktycznie bo nie mamy ścisłych danych dotyczących wagi butli. Przykład ten to przykład metody liczenia w rozbiciu na poszczególne etapy, myślę, że łatwe do prześledzenia tego co skąd się bierze.
   A więc szanse na satysfakcjonujące nurkowanie kolegi P.... z pl.rec.nurkowanie mającego problemy z oszacowaniem ciężaru balastu są realnie do przewidzenia przed nurkowaniem w innym miejscu, czasie i środowisku na podstawie wpisów do logboka i kilku dodatkowych informacji do odczytania z butli. Zresztą po to właśnie federacje zalecają robić takie wpisy w lokboku.
   Może jeszcze, jak znajdę czas, pokalkuluję różnice w pływalności innych klamotów nurkowych oraz zrobię zbiorczy wzór do takich kalkulacji.
  Teraz warto omówić coś z czym nurkowie się spotykają a część z nich nie wie dokładniej jaki wpływ na nurka i jego technikę nurkowania ma tzw. "zatrucie ołowiem". Ponieważ jest to strona o prozaicznym balaście to nie będę wnikał zbyt głęboko w tematy związane z innymi skutkami ołowicy. Może przy innej okazji coś napiszę.
"Zatrucie ołowiem" - co to takiego?
  Podczas opisywania nierozerwalnych związków pomiędzy balastem a nurkiem, wielokrotnie posługuję się pojęciem minimalna waga balastu. Nawet chyba przytoczyłem tą definicję i staram się odpowiedzieć, co, od czego zależy w balastowaniu się nurków. Zatrucie ołowiem ma, od zawsze, w powszechnej świadomości nurkowej niepochlebną opinię zabójcy nurków. Dziać się może tak częściej wtedy gdy nurek nie będzie w stanie pozbyć się ołowiu a ten stanie się przyczyną lub istotną okolicznością wypadku nurkowego. Ponieważ, jak zwykle, lepiej zapobiegać niż leczyć to, to o czym tu napiszę nazwijmy mocnym określeniem - zatrucie ołowiem. Ponieważ uważam, że złe podejście do problemu wyważania może skończyć się skutkiem letalnym. Nie przypadkiem od pierwszych zajęć kursu nurkowania dobrzy instruktorzy kładą nacisk na poprawny dobór ciężaru balastu. Jeszcze lepsi uczą tego o czym niżej napisałem a mianowicie poprawnego rozkładania tegoż obciążenia na nurku.
   Na początkowym etapie szkolenia podstawowego, poprawność ma na celu łatwiejsze opanowanie umiejętności i zwykle dobieramy balast do ćwiczeń np. gdy opanowujemy umiejętności z zakresu pływalności czasem warto mieć nieco więcej balastu, gdy mamy pływanie po powierzchni wody trzeba rozważyć czy nurek nie powinien wziąć nieco mniej balastu. Pod koniec szkolenia nurek winien znać zasady doboru balastu i metody kontroli poprawności wyważania i trymowania się. Teraz kilka słów dlaczego tak ważna dla nurka jest ta minimalna waga balastu. Czynniki wskazujące na korzyści dla nurka wynikające z małej masy balastu są wielorakiego rodzaju, jednak wymieńmy tylko dwa dla nas istotne ze względu na specyfikę tej strony:
A. zużycie gazu - nurek, który ma więcej  balastu niż minimum (możemy określać ten stan pływalności jako przeważenie nurka) będzie zużywał więcej gazu. To oczywiste zjawisko i tym bardziej jest widoczne im  nurek ma mniej opanowaną technikę nurkowania. Dzieje się tak dlatego, że większej masie nurka towarzyszy zwiększone zapotrzebowanie na na energię potrzebną na:
     * rozpędzenie się masy nurka - (większa masa potrzebuje większej energii na rozpędzenie)
     * większa energia jest niezbędna na podtrzymanie ruchu w gęstym środowisku wodnym.
    Znowu, tym bardziej da się to odczuć pod wodą im bardziej dynamicznie nurek pływa lub walczy o przeżycie np. w trakcie niepoprawnej pracy płetwami lub złej pozycji pod wodą i jej wpływu na opór płynięcia. Nie przypadkiem nurek spotyka się z prawdziwym stwierdzeniem, że nurek, który spokojnie i jednostajnie płynie, nie robi zbędnych ruchów np. tzw. głaskanie kota, mniej się zmęczy i mniej zużyje powietrza, będzie dłużej płynął..........
    Nurkowie poruszający się swobodnie i wolno pod wodą najmniej odczują to zwiększone zużycie. Swego czasu gdy obserwowałem swoje zużycie gazu stwierdziłem, że zwiększenie masy mojego balastu o 1 kg zwiększyło zużycie powietrza o około 1 l/min. Czy to dużo? Nie. Czy był wielokrotny przypadek czy też istnieje ta prosta zależność nie wiem bo nie przeprowadziłem wystarczająco starannych obserwacji. Z pewnością konsekwencją większej masy balastu u nurków wchodzących w deco może być zwiększone ryzyko DCS. Oczywiście rozumiemy, że nurkowie, którzy nie radzą sobie znakomicie z techniką nurkowania nie powinni zapuszczać się poniżej limitów tzw. bezdekompresyjnych (NDL - No Decompression Limit) Ze zużyciem gazu wiąże się także, pośrednio bo pośrednio ale jednak, zmęczenie, ale tu przytoczone jakby od tyłu. Bo faktycznie zmęczenie i wysiłek np. częściowo spowodowany większą masą, będzie prowokował organizm do zwiększonej wentylacji minutowej i jego możliwych wielokierunkowych skutków.
B. kontrola pływalności - hm... jakby tu powiedzieć bo to podstawa bezpiecznego i satysfakcjonującego przebywania pod wodą. Ktoś kto nie rozumie związków pomiędzy:
        - masą nurka a więc bezwładnością z niej wynikającą,
        - objętością gazu w sprzęcie nurkowym a więc zmianami nośności sprzętu nurkowego przy zmianach głębokości,
        - możliwościami fizjologicznymi człowieka i z tego wynikającymi ograniczeniami
     Może mieć spory problem ze zrozumieniem tego, w gruncie rzeczy, prostego czynnika wpływającego na jakość nurkowania.
   Zostawmy podpunkt A jako najmniej związany z meritum strony a zastanówmy się nad tym co napisałem w pkt. B. Posłużmy się przykładem z niedawnego życia nurkowego. Niech to będzie nurek X, który gdy przyjechał do mnie na warsztaty technik nurkowych używał dwukrotnie więcej balastu niż minimum czyli 8 kg. Faktycznie jego minimum po "odchudzeniu" się wynosiło tylko  4 kg. czyli faktycznie potrzebował dokładnie o połowę mniej balastu.  Na podstawie prostego eksperymentu nurek wyrzucił, z radością i zdziwieniem, aż 4 kg balastu i dalej przy pustych butlach i pustej kamizelce oraz skafandrze suchym mógł swobodnie zanurzyć się pod wodę. Inny nurek odchudził się z 9 do 2 kg. czym był trochę zdziwiony. Nie są to jakieś odosobnione sytuacje bo znam przykłady zgubienia połowy balastu czyli 10 !! kg i swobodne dokończenie nurkowania przez nurka poziomu średniego z tzw. technicznej federacji. Niedawno i mój uczeń na 3 lekcji CMAS (uczy się na niej poprawnych metodycznie technik zanurzania i wynurzania) pozbył się połowy ciężaru balastu czyli wywalił 6 kg. ołowiu i jest ok. :-) Wniosek jest oczywisty, że te 4 kg ołowiu u X nurka i 6 kg u mojego kursanta oraz 7 kg u innego z pewnością spełniło tytułowe nurkowe "zatrucie ołowiem" - czyli nurkowie Ci byli znacznie przeciążani zbędnym balastem.
Dlaczego te kilogramy uważamy za znaczne przeważenie ?
   Spróbuje, także na podstawie praktycznych kalkulacji, pokazać wpływ większej masy balastu na niektóre aspekty przebywania w wodzie - na kontrolę pływalności. Na początku nurkowania mając np. 2400 litrów powietrza w butlach, aby zrównoważyć wagę zapasu gazu, nurek musi mieć dodatkowo około 3 kg balastu (do minimum tutaj zdefiniowanego) aby go pod koniec nurkowania nie wyrzuciło na powierzchnię wody
tak to liczymy - 2400 l : 1 tyś/l *1,3 kg = 3,12 kg.
     A więc w KRW nurek musi mieć 3 litry powietrza niezbędne do utrzymania ciężaru sprężonego gazu w butli (w trakcie nurkowania sukcesywnie pozbywamy się tego gazu by przy pustej butli mieć pustą lub prawie pustą kamizelkę). Ponieważ nurek nasz ma o 4 kg balastu za dużo to jest oczywistym, że by zrównoważyć "trujący ołów" musi mieć jeszcze 4 litry gazu w worku KRW.
3l + 4l = 7 l.
    Nasz nurek ma teraz w KRW (w kompensatorach pływalności) nie mniej jak 7 litrów powietrza, które równoważą mu ciężar zapasu gazu i ciężar zbędnego balastu. Nie zastanawiamy się w tej chwili nad tym ile waży butla czy skafander pod wodą. Ponieważ to wszystko zostało już uwzględnione i równoważy się minimalnym ciężarem balastu. Nurek także nie zauważy tego bo kilka litrów gazu w kamizelce o pojemności rzędu 20 litrów jest trudne do bezpośredniego zauważenia.
Co się będzie działo z pływalnością nurka przy zmianach głębokości?
   Każdy nurek niezależnie od federacji szkoleniowej uzyskując certyfikat nurka samodzielnego (potocznie mówimy o OWD)  musi poznać działanie praw fizyki mówiących o pływalności, ciśnieniu, objętości i gęstości. Jedne federacje nazywają bezpośrednio te prawa np. CMAS inne uczą pośrednio rozumieć te zależności bez wnikania w zawiłości praw np. PADI. 
   Rozumiejąc te zależności wynikające ze zmian objętości gazu przy zmianach ciśnienia załóżmy sobie, że nurek realizuje profil nurkowania i przechodzi z przystanku na przystanek np, z 6 m na 3 m i na końcu desaturacji na 0 m, starając się swobodnie oddychać, kontrolując tempo wypływania poznanymi technikami.
  Zapewne wiecie dlaczego przyjąłem ostatnie metry przed powierzchnią? Założenie oczywiste i niemal na każdym nurkowaniu realizowane, z lepszym bądź gorszym skutkiem. Nawet jeśli nie w celu poprawnej desaturacji to w celu swobodnego zwiedzania podwodnego świata na różnych poziomach. Ponieważ jest to nurek "zatruty ołowiem" wg. nomenklatury tu używanej, aż o 4 kg. To spróbujmy ocenić jakie siły będą występowały w związku z tymi 4 litrami gazu potrzebnymi w kompensatorze pływalności do zrównoważenia 4 kg zbędnego ołowiu. Pamiętajmy także, że nurek ma także zgromadzoną objętość gazu do zrównoważenia ciężaru powietrza w butli! Załóżmy, że fazy oddechu zmieniają pływalność nurka o 2 kg nośności i  w miarę się równoważą spełniając swoje zadanie.
Spróbujmy policzyć zmiany pływalności rozprężającego się gazu:
Jak to policzyć?
ciśnienie ata. na ustalonej pływalności neutralnej jako punkt odniesienia * objętość gazu : ciśnienie na zmienionej głębokości
  Chyba najlepsza do pokazania zależności będzie tabelka, w której spróbuję pokazać istniejące różnice wynikające wyłącznie z objętości nadmiarowej (pamiętamy, że jest jeszcze wyporność gazu do utrzymania ciężaru powietrza zgromadzonego w butli, tu go nie uwzględniamy bo rozpatrujemy nadmiar balastu i jego skutki):

głębokość

 ciśnienie

n. minimum*

zmiana wyporu w kg

n. "zatruty"**

zmiana wyporu w kg

6 m

1,6 ata

3,0 l

0,0 kg

7,0 l

0,0 kg

3 m

1,3 ata

3,7 l

0,7 kg ok

8,6 l

1,6 kg !

0 m

1,0 at

4,8 l

1,8 kg ok

11,2 l

4,2 kg !!


* n. minimum - nurek z balastem minimalnym,
** n. zatruty - nurek przeważony ołowiem o 4 kg
   W naszym przykładzie tabelka znakomicie i całkiem przypadkowo udowadnia kilka spraw.
1. Nurek mając konieczną minimalną wagę balastu jest w stanie, w miarę swobodnie, nawet niektórzy w zakresie całej analizowanej głębokości, kontrolować pływalność wyłącznie oddechem stosując technikę górnego lub dolnego oddechu. Jest to możliwe ze względu na to iż zmiana wyporu gazu w kompensatorze od  głębokości 6 m do powierzchni wynosi tylko około 1,8 kg. (średnia całkowita objętość oddechowa człowieka mieści się w granicach około 4 l. a więc nurek wytrenowany w miarę swobodnie może użyć techniki górnego lub dolnego oddechu do kontroli pływalności przy tak dużej zmianie głębokości) Jednak w praktyce zwykle nurek, blisko powierzchni, jest w stanie oddechem kontrolować głębokość zanurzenia  w granicach około 2 - 3 m.
2. Przykład z tabeli pokazuje jak wielka jest różnica w wyporze nurka w związku z "ołowicą nurkową".  Porównajmy np. zmianę wyporu przy zmianie objętości towarzyszącej wypłynięciu z 6 m do 3 m. Widzimy, że nurek przeważony uzyskał nośność KRW aż o 112 % większą niż nurek nie przeważony. Dla powierzchni różnica jest jeszcze większa i wynosi aż 233%. Wniosek oczywisty z tego jest taki, że przy zmianach głębokości nurek przeważony będzie musiał, nie dość, że częściej to i przy wykorzystaniu większej ilości gazu regulować pływalność zamiast zająć się czymś bardziej pożytecznym pod wodą kontrolując pływalność fazami oddechu w sposób naturalny. Efekt końcowy jest taki że trudniej się utrzymuje kontrolę głębokości u nurka przeważonego (zwłaszcza widać to na małych głębokościach na których zmiany objętości gazu są największe pr. Boyle'a Mariotte'a)
3. Każda nawet niewielka zmiana głębokości u nurka  w sposób zasadniczy przeważonego, skutkować będzie natychmiastową i większą zmianą pływalności wymagającą natychmiastowej reakcji którymś kompensatorem pływalności (KRW, SS). Bywa że akurat nie jesteśmy do tego gotowi bo akurat musimy zrobić coś innego np. podać partnerowi powietrze albo jesteśmy w kluczowej fazie puszczania bojki lub akurat podczas fotografowania czekamy na fajne ujęcie. Trudność tu także mogą powodować problemy z opróżnianiem powietrza z SS itp. potrzeby nurka uniemożliwiające natychmiastową reakcję.
   Efekt sumaryczny ołowicy dla pływalności jest taki, że nurek poprawnie wyważony będzie znacznie łatwiej i szybciej kontrolował precyzyjne zawiśnięcie w toni i mniej zajmie mu to czasu podczas nurkowania. Zatem także z tego powodu minimum balastu jest dobrą praktyką nurkową. Klasycznym widokiem u nurka mającego braki w wyszkoleniu jest kurczowe trzymanie inflatora i bez przerwy bawienie się nim.
W którym miejscu przebiega granica dobrego wyważenia a wejścia w pojęcia związane lub zbliżone do zatrucia ołowiem - przeważenia?
   Problem ani łatwy ani nowy. Podlega także swoistym modom nurkowym. Bywa moim zdaniem nadmiernie akcentowany przez niektóre grupy nurkowe i nurków, którzy próbują wyważyć się do 100 gram. Ja na podstawie własnej praktyki nurkowej i praktyki wykonywania balastu definiuję poprawne wyważenie jako nadmiar balastu od pływalności neutralnej z pustymi butlami i źródłami wyporu na około 10 % wagi całego balastu (lub 1% masy nurka ale to jest mniej precyzyjne określenie), uwzględniając właściwości poszczególnych elementów wyposażenia nurkowego. Czyli np. gdy mój poprawny ciężar balastu w aktualnej konfiguracji wynosi 10 kg to świadomie biorę o 1 kg balastu więcej. Mam wtedy komfort w szybkości zanurzania, tak niewielki nadmiar może mi czasem pomóc w pracy z nurkami. Instruktorzy prowadzący zajęcia z kursantami poziomu podstawowego zwykle lubią mieć nieco więcej  balastu na wypadek konieczności pomocy w przywróceniu na chwilę utraconej pływalności przez początkującego nurka. Ale nie mówimy tu o tej specyfice.
  Skoro zdecydowałem się napisać o zatruciu ołowiem, konsekwencjach przeważenia to warto poruszyć problem, który nie jest jasny w związku z dynamicznym rozwojem konfiguracji nurkowych i procedur auto-ratowniczych. Bywa niestety mylnie interpretowany przez część nurków nie do końca rozumiejących lub akceptujących pewne rozwiązania. Dlatego postaram się nakreślić współczesne tendencje w rozwoju myślenia o nieodzownym elemencie bezpieczeństwa w realizacji planu nurkowania.
Zrzucalność balastu
    Stara dobra szkoła zalecała aby balast nurka zawsze posiadał możliwość szybkiego zrzucania. Jest to bardzo słuszna zasada ale wtedy gdy federacja a zarazem nurek podlegający zasadom głoszonym przez federacje, w elementach technik auto-ratownictwa zakłada zrzucenie balastu jako pomoc w łatwym "wyrzuceniu się" na powierzchnię. Zwykle traktuje się to działanie auto-ratownicze jako ostania deska ratunku. Procedura ta była stosowana od bardzo dawna a narodziła się w okresie, w którym nurek nie posiadał żadnego kompensatora pływalności (wbrew pozorom nie są to tak bardzo odległe czasy). Gdy przyszedł czas, na powszechnie dziś stosowane kompensatory pływalności, to siłą rozpędu i tradycji  dalej stosowano filozofię ostatniej deski ratunku upatrywanej w zrzucaniu balastu (tradycja to bardzo ważny czynnik tonizujący różne pomysły nurków na rozwiązanie przewidywalnych problemów z pływalnością dziejących się pod wodą).
   Ponieważ zrzucenie balastu nie jest najszczęśliwszym sposobem rozwiązania kilku krytycznych problemów w różnych nurkowaniach np. utrata przytomności, niespodziewany brak czynnika oddechowego przy braku innej podaży, wreszcie utrata nośności przez KRW. Wymyślono i rozpowszechniło się wśród nurków i niektórych federacji ważne pojęcie dublowania elementów sprzętu decydujących o przeżyciu pod wodą. W tej grupie istnieją następujące elementy planu nurkowania :
    • * podwójne automaty, (dwa niezależne AO podłączone do dwóch niezależnych zaworów)
    • * podwójne źródła wyporu, (podwójny worek w KRW, KRW i suchy skafander)
    • * podwójne niezależne zestawy butlowe, (twinset, pojedyncza butla + stage)
    • * logiczniejsze a zatem bezpieczniejsze procedury dzielenia się gazem, (długi wąż, koncepcja "zasadniczy dla biorcy", aktywne  i pasywne podanie)
    • * narzędzia tnące (sekator, sieciówka, mały nożyk - dwa narzędzia w dostępnych różnych miejscach)
    • * rozwój procedur i technik samowystarczalności nurka pod wodą typu V-dril czy S-dril w zestawach dwu-butlowych z * separatorem między butlowym itd.
   Zmiany olbrzymie i na tyle ważne, że w podejściu do balastu także musiały wiele zmienić. Równo, obok lub razem z tymi zmianami - diametralnie zmieniły się możliwości nurków. Na przestrzeni niewielu lat nurkowie stali się coraz bardziej swobodni za sprawą kompensatorów pływalności. Nurkują teraz naprawdę swobodnie (jestem z pokolenia tego przełomu w rozwoju nurkowania także mentalnego) coraz głębiej i coraz dłużej a zatem w zapomnienie musi wchodzić ostatni tradycyjny element auto-ratownictwa - zrzucenie balastu jako jedyne panaceum na różne niemożności swobodnego wyjścia na powierzchnię wody. Zresztą do dziś większość federacji rekreacyjnych a nawet norm prawnych, stosuje ten element wyszkolenia na wypadek draki z podażą czynnika oddechowego.
    Jest powszechnie jasne, że droga ta od pewnego poziomu :
A. wyszkolenia pozwalającego na większe nasycenie (cały szereg stopni pozwalających na nurkowanie długie i głębokie na mieszaninach oddechowych)
B. zaistniałego nasycenia organizmu przekraczającego tzw. limit NDL,
    przy nurkowaniach tzw. dekompresyjnych, staje się nawet śmiertelnym zagrożeniem a nie ratunkiem. Dlatego utarło się pojęcie mentalnego sufitu w skutkach podobnego do przestrzeni zamkniętej, której nurek nie może przekroczyć aby nie ryzykować zdrowia i życia w wyniku ryzyka DCS. Za tym idzie nieco bardziej zaawansowana technika nurkowania i  odpowiednie procedury oraz inny sprzęt. Za tym musi pójść eliminacja elementu wyposażenia, który może spowodować przypadkowe wyrzucenie nurka na powierzchnię wody. Tym nowym i niezbędnym elementem jest balast stały spełniający warunek nie zrzucalności.
Okazuje się że sytuacja może bardzo szybko stać się diametralnie inna niż tradycyjne podejście do balastu.
     Przypadkowe zgubienie balastu lub jego zrzucenie staje się krytycznym warunkiem bezpieczeństwa w określonych nurkowaniach!.
Kiedy możemy oprzeć swoje bezpieczeństwo pod wodą o zrzucalność balastu a kiedy możemy zrezygnować z tego tradycyjnego elementu auto-ratowniczego?
    Jestem zwolennikiem czytelnego ustawiania problemu. Dlatego przyjmijmy założenie, że stosując wszystkie konfiguracje nie wymienione niżej, musimy zastosować balast z systemem łatwego zrzucenia!. Musimy przyjąć, że pominięcie w konfiguracji sprzętu, któregoś z dwóch najważniejszych kryteriów decydujących o możliwości bezpiecznego zastosowania balastu stałego, automatycznie nakazuje zastosowanie balastu zrzucanego.
Swoisty system zero - jedynkowy, w którym albo spełniasz kryteria albo ich nie spełniasz!.
Pierwsze kryterium - zapewnienia pełnej kontroli pływalności
     Głównym czynnikiem umożliwiającym zastosowanie balastu stałego jest zdublowanie źródeł wyporu np.
    • * kompensator pływalności z podwójnym workiem pławnym (dwa osobne worki i osprzęt do nich),
    • * kompensator pływalności + skafander suchy, (który awaryjnie może służyć jako zapasowe źródło wyporu).
Drugie kryterium - zapewnianie ciągłości podaży czynnika oddechowego
    Istotnym elementem w zapewnieniu ciągłości bezpiecznego przebywania pod wodą jest taka osobista konfiguracja zapasu gazu pozwalająca na niezależne pobierania gazu z co najmniej dwóch źródeł. Kryterium to spełniają następujące konfiguracje np.
    • * pojedyncza butla z niezależnym podwójnym zaworem i dwoma niezależnymi automatami pozwalająca na swobodne zakręcenie samemu pod wodą odpowiedniego zaworu,
    • * pojedyncza butla ze stage i kompletem AO. pozwalająca na swobodne zakręcenie samemu pod wodą odpowiedniego zaworu,
    • * w obecnej fazie rozwoju techniki nurkowej, szczytem samo wystarczalności nurka pod wodą jest  zestaw dwubutlowy z   zaworem separującym butlę czyli tzw. twinset z manifoldem. Oczywiście taki zestaw spełni pokładane w nim nadzieje pod warunkiem, że nurek będzie w stanie swobodnie operować zaworami znając odpowiednie procedury V-dril, S-dril. Innym łatwym a zarazem dość uniwersalną konfiguracją jest tzw. sidemount (boczny montaż butli)
    Ze względu na specyfikę strony i w tym miejscu pomijam całkowicie elementy procedur zapewniające wykorzystanie tych konfiguracji oraz odpowiednie planowanie zapasu czynnika oddechowego w grupach partnerskich lub w nurkowaniach solo ograniczające ryzyko braku czynnika oddechowego do akceptowalnego poziomu. Także podkreślić muszę, że nie jest tu uwzględnione opieranie się o partnera i jego gaz. Oczywiście planując nurkowanie partnerskie trzeba odpowiednio uwzględnić zapas gazu dla swojego buddy.
   Równie ważne jak wyważenie, o którym wyżej trochę napisałem jest trymowanie czyli rozkładanie sprzętu o ujemnej pływalności np. balast, butle, niektóre latarki w stosunku do wyposażenia o dodatniej pływalności takich jak gaz w kamizelce, wyporność skafandra. Więcej na ten temat znajdziecie niżej w następnym temacie.
Trymowanie
    Kluczem do uzyskania akceptowalnego trymu a zatem i stabilnej pozycji pod wodą, jest odpowiednie rozłożenie mas balastu na nurku w stosunku do sił wyporu pochodzących od sprzętu (KRW, skafander) oraz o czym nie należy zapominać od faz oddechu. Innym zmiennym czynnikiem wpływającym na trym, obok faz oddechu, jest także ubytek gazu w butli sięgający blisko 3 i więcej kilogramów przy większych zestawach powietrznych. Ubytek ten jest zerowany wypuszczaniem gazu z KRW i w dobrym wyważeniu pod koniec nurkowania mamy puste źródła wyporu. Dlatego kształt worka także może mieć pewne znaczenie dla trymowania zwłaszcza wtedy gdy mamy nadmiar balastu. Tak samo na trym wpływać może to ile gazu mamy w skafandrze suchym. Istotnym uwarunkowaniem osobniczym wpływającym na trym nurka jest także budowa ciała i płeć zwykle zmieniająca rozkład tkanek bardziej pływalnych jak i objętości gazu w skafandrze w rozłożeniu na długość ciała. Następnym czynnikiem wpływającym na trym jest nie tyle wymieniona ilość gazu w kamizelce ale ważniejsze zdaje się być to jak się on w niej układa i jak wysoko ją mamy na plecach. Ponieważ w trakcie nurkowania dochodzi do znacznych zmian w pływalności poszczególnych elementów wpływających na trymowanie, to zwykle dobre rozłożenie tego wszystkiego na nurku jest dość trudną sztuką i zwykle wymaga wielu nurkowań z wprowadzaniem poprawek a co także istotne do przyzwyczajenia się nurka do swojego ustawienia. W pewnym stopniu trym zmienia się także wraz z głębokością nurkowania dość mocno w skafandrach mokrych mniej lub wcale w skafandrach o stałej objętości czyli w suchych. W każdym razie na pierwszym nurkowaniu trudno spodziewać się super efektów. Natomiast przejście drogi do dobrego trymu daje widoczny pod wodą skutek.
   Prosta zasada rozmieszczenia balastu została przedstawiona na ilustracji niżej przy czym operujemy także zmianą wysokości butli ale z priorytetem swobodnego sięgania do zaworów w zestawach dwuzaworowych. W trymowaniu przesunięcie masy butli wyżej lub niżej może w sposób istotny zmniejszyć całkowity ciężar balastu. Pewnym wskazaniem tego ile właściwie potrzebujemy balastu jest poprawne wyważenie się nurka a do trymowania będziemy tylko operować rozmieszczeniem  ustalonego ciężaru balastu. Do rzadkości należą sytuacje, w których nurkowi będzie brakowało poprawnej  masy balastu do ustawienia trymu.
    Niemniej jednak często nurkowie ułatwiają sobie zadanie dokładając masy balastu (to w zasadzie jest charakterystyczne działanie). Swego czasu prowadziłem zapiski dotyczące zużycia gazu i okazało się, że w moim przypadku każdy kilogram balastu więcej, generował zwiększenie zużycia powietrza o około 1 litra na minutę.
   Priorytet sięgania do zaworów oznacza to, że najpierw ustawiamy wysokość butli na plecach (płyta, butla, worek, uprząż - stosunki ustawiana tego wobec siebie) tak byśmy swobodnie sięgali do zaworów  a potem regulujemy trym w zasadzie wyłącznie odpowiednio rozmieszczając minimalny balast. Pamiętajmy, że ma to sens wtedy gdy robimy to w takiej konfiguracji, w której faktycznie będziemy nurkowali. (tu nie omawiam tego jak skutecznie sięgać do zaworów, jak to wszystko ustawiać, bo to nie miejsce i wymaga sporo informacji wykraczających daleko poza balastowanie)
   Pamiętajmy, że do prób z trymowaniem przydatny jest kolega, który właściwiej niż my sami oceni osiągnięte efekty a najlepiej by próby filmował choćby prostym aparatem foto. Niezwykle cenne jest dla naszej świadomości nurkowej zobaczenie na własne oczy to jak faktycznie zachowujemy się w wodzie. Zwykle to co sobie wyobrażamy jest wyłącznie projekcją naszej wyobraźni o naszym nurkowaniu. Gdy poznamy dokładnie nasze zachowanie w wodzie czyli trym, pozycję, odruchową korygującą pracę płetwami, cały szereg najróżniejszych zachowań motorycznych często wynikających z błędnych przyzwyczajeń czy nawet ograniczeń psycho-motorycznych. Będziemy wiedzieli jak czujemy naszą pozycję pod wodą i łatwiej nam będzie to ocenić w wodzie na zasadzie zwracania uwagi na poszczególne elementy całości. W każdym razie film z naszych nurkowań działa znakomicie na poprawienie świadomości i jakości przebywania w wodzie. O drugiej rzeczy musimy pamiętać aby zanurkować kilka razy z docelowymi ustawieniem balastu w celu zauważenia tego czego w krótkich momentach trymowania i oglądania efektów, zwykle nie jesteśmy w stanie zauważyć, w tym tych zmian wynikających z zmiennej masy nurka i wyporu w trakcie nurkowania.
    Możemy przyjąć, że podczas ustawiania trymu działanie idzie w dwóch kierunkach, pierwszy to jest to co widać a drugim kierunkiem oceny jest to co czujemy. Jeśli  to co czujemy pod wodą widzimy na filmie, to jest dobrze. Bywa że zauważenie niuansów jest dość trudne i wymaga kilkakrotnego wnikliwego obejrzenia filmów.


Hipotetyczny punkt podparcia w istocie jest środkiem ciężkości układu na który składają się dwa znajdujące się w innych miejscach środki ciężkości i wyporu o przeciwnie skierowanych wektorach.
   W związku z pływalnością nurka pod wodą rozwinęło się kilka pojęć. Wprowadźmy zatem definicje tych określeń w celu lepszego zrozumienia się oraz szerszych zagadnień i nie mylenia pojęć. A z tym wciąż czasem mam do czynienia rozmawiając z nurkami o ich balaście.
Definicje
   Pływalność, wyważenie:
   Jest to taki minimalny ciężar balastu zapewniający swobodny zawis w toni na głębokości około 6 m z pustymi źródłami wyporu (KRW i S.S.), butlami opróżnionymi do około 50 bar, oraz  zachowaniem komfortu cieplnego i presyjnego w skafandrze suchym, podczas normalnego spokojnego oddechu.
    Myślę, że trzeba w tym miejscu przypomnieć sobie czym jest swobodny zawis nurka w toni wodnej, wprost pokazujący umiejętność kontroli pływalności (bez niej nie ma co mówić o uzyskaniu poprawnego trymu). Definiuje się go jako utrzymanie się nurka na stałej głębokości przy wypełnieniu kluczowych warunków:
    • a. w bezruchu - (niekontrolowana praca rąk czy nóg lub ciała zakłóca poprawną ocenę doboru ciężaru balastu),
    • b. w dowolnej pozycji - *,
    • c. przez dowolnie długi czas, kontrolując głębokość wiszenia wyłącznie fazami oddechu, ich długością i głębokością.
  (*pozycja, którą nurek przyjmie pod wodą nie ma właściwie znaczenia dla pływalności - dla trymowania się nurka ma kluczowe znaczenie i poprawna jest wskaźnikiem tego gdzie nurek ma umieścić swój balast)
   Ćwiczeniem, znanym większości nurków, które wypełnia tą definicje pływalności neutralnej jest tzw. Hover w PADI, który jest podstawą do budowy własnej kontroli pływalności czyli swobodnego zawisu w toni wodnej za pomocą kontroli oddechu. W innych federacjach np. w CMAS umiejętności te nie mają specjalnej nazwy ale każdy nurek uczy się tego od kursu podstawowego jako podstawowa umiejętność tego poziomu.  Później przychodzi wykorzystanie tych podstaw na każdym nurkowaniu a w dalszym kształceniu ćwiczy się doskonałość umiejętności w różnych coraz trudniejszych sytuacjach np. dzielenie się gazem czy swobodne utrzymanie głębokości bez punktu odniesienia a już trochę większą sztuką jest swobodne utrzymanie głębokości z zamkniętymi oczami.

Całość tekstu pod adresem www.balastnurkowy.cba.pl

Autorem tekstu jest: Włodzimierz Kołacz Źródło pochodzenia: www.balastnurkowy.cba.pl

Tags: balast

Zostaw komentarz

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć